CO KAŻDY PRZED MONTAŻEM WIEDZIEĆ POWINIEN

Sytuacja na rynku instalacji gazowych to temat długi i szeroki, a każdy - importer, dystrybutor, warsztat i klient-kierowca - ocenia ją ze swojego punktu widzenia.
Wielkie sieci handlowe przyzwyczaiły nas do niskich cen i nieustających promocji, dlatego chcemy kupować tanio i coraz taniej. Także klienci warsztatów szukają najtańszej oferty i kierują się w swych poszukiwaniach niemal wyłącznie ceną. Zapominają jednak, że nie kupują proszku do prania ani opakowania "Delicji", ale specjalistyczną usługę montażu wielu elementów instalacji gazowej.

Wybierając "taniość", należy liczyć się z tym, że standard usługi może pozostawiać wiele do życzenia, a jakość montowanych elementów będzie odpowiadać ich cenie. Targując się z warsztatem o 50 zł, klient powinien pamiętać, że nie walczy z montażystą o upust na marży, ale o brak jakiejś części, bez której samochód będzie gorzej jeździł. Kierowcy obawiają się najczęściej zawyżonych cen za usługę, tego że przepłacą, że ktoś ich oszuka. Zapewniam jednak, że cena, jaką warsztaty wyznaczają dziś za montaż instalacji, nie jest wygórowana i wystarcza zaledwie na zakup części oraz pokrycie podstawowych kosztów montażu i gwarancyjnej obsługi instalacji.

Warsztaty montujące instalacje gazowe nie liczą sobie 150 zł za roboczogodzinę ani nie narzucają kilkudziesięcioprocentowej marży na częściach. Dzwoni do nas, jako do importera i dystrybutora, sporo osób pytających o możliwość i koszt zakupu instalacji często właśnie po to, aby zarzucić warsztatowi niemoralny zarobek. Zapominają, że do montażu instalacji niezbędne jest odpowiednie zaplecze techniczne i spora wiedza fachowa, a to kosztuje. Dobór elementów instalacji jest również sztuką, a ich profesjonalny montaż to nie wymiana wycieraczek czy przepalonej żarówki. Co nie mniej istotne, warsztat musi zarobić na koszty, opłacić pracowników i zapłacić podatki, a do tego utrzymać się. Mnóstwo firm bankrutuje, a inne uciekają w szarą strefę właśnie dlatego, że nie są w stanie zarobić na koszty, ponieważ klienci chcą płacić jak najmniej.

Wiele osób kupuje drogi samochód i oczekuje, że instalacja do niego będzie kosztowała 1000 złotych. Tak nie jest. Instalacje odpowiadają poziomem technicznym, jakościowym i również cenowym - samochodom, dla których zostały stworzone. Im nowszy samochód, tym bardziej skomplikowana instalacja oraz jej montaż i tym bardziej zachęcam do korzystania z usług fachowców, którzy potrafią wyczerpująco odpowiadać na pytania i bezkonfliktowo rozwiązywać ewentualne problemy.

Płacąc za instalację, płacimy za jakość jej elementów oraz standard obsługi. Wystarczy odwiedzić parę serwisów internetowych poświęconych LPG i aż włos się jeży od ilości problemów, jakie opisują użytkownicy. Wielu z nich skarży się na kłopoty występujące tuż po montażu instalacji. Za każdym razem zadaję sobie pytanie, dlaczego nie jadą do warsztatu, który zamontował instalację w ich aucie - jest on przecież gwarantem, że wszystko ma chodzić jak w zegarku. Pytanie jest retoryczne, bo odpowiedź znam - bardzo często warsztat traktuje gwarancję jak zło konieczne i zmusza klienta do dobrowolnej rezygnacji z gwarancyjnych regulacji czy napraw. Smutne to, ale prawdziwe, dlatego właśnie najważniejszy (ważniejszy niż marka instalacji) jest decyzja, kto i gdzie przerobi nasz samochód na gaz. Pytajmy o referencje, nie wahajmy się zadzwonić do kilku importerów/dystrybutorów z pytaniem, jakie warsztaty polecają. W tej branży - jak chyba w każdej - wszyscy się znają i nie ma problemu z uzyskaniem tego rodzaju informacji.

Na fali popularności autogazu powstają warsztaty, których jedynym celem jest szybki zarobek i pospieszna likwidacja firmy po to, by nie ponosić kosztów serwisowania zamontowanych instalacji. Nie dbają o wyposażenie diagnostyczne, kupują części z niepewnych źródeł (rezygnując tym samym z możliwości zareklamowania wadliwych elementów, co potem skupia się na kliencie), montują byle jak i nie martwią się, że z powodu ich partactwa samochód nie przejdzie za rok badań technicznych na stacji diagnostycznej. Przecież ich już za rok w naszym mieście może nie być. Czasem świadomie wprowadzają klienta w błąd, ponieważ zależy im tylko i wyłącznie na szybkim zarobku. Trzeba zdawać sobie z tego sprawę.

Na koniec kilka dobrych rad. Kupując używany samochód z instalacją gazową, upewnijmy się, że pojazd ma wbitą do dowodu rejestracyjnego informację o przystosowaniu do zasilania gazem. Od kwietnia 2002 roku mogą być - zgodnie z obowiązującymi przepisami - montowane tylko elementy instalacji z numerem homologacji "01" (np. E4-67R-010088), a właściciel samochodu otrzymuje wyciąg ze świadectwa homologacji sposobu montażu, który dla wydziałów komunikacji jest podstawą do wbicia do dowodu rejestracyjnego informacji o zmianie sposobu zasilania. Wyciągami mogą posługiwać się wyłącznie warsztaty wpisane do sieci danego właściciela homologacji, którego dane uwidocznione są na wyciągu. Wydziały komunikacji często sprawdzają, czy warsztat został zweryfikowany przez Instytut Transportu Samochodowego i wpisany do sieci, ponieważ wyciągi homologacji - jak wiele innych dokumentów - również bywają fałszowane. Wracając do kupna używanego samochodu - jeżeli kupimy auto z dowodem rejestracyjnym, w którym nie ma śladu informacji o LPG, policja podczas kontroli auta może nas takiego dowodu pozbawić. Pół biedy, jeśli zamontowane elementy mają homologację "01", ale jeżeli instalacja jest sprzed kwietnia 2002, to jedynym wyjściem może być jej demontaż. Obecnie niemożliwe są również tzw. przekładki starych instalacji (z homologacją "00"), ponieważ każdy montaż musi zostać poświadczony wydaniem wyciągu ze świadectwa homologacji, a te można wydawać tylko do instalacji z homologacją "01".

Na wszystkie pytania chętnie odpowiemy mailem - proszę pisać na adres poplawski@poplawski.pl
Magdalena Derlacz-Popławska
POPŁAWSKI Sp. z o.o. Gdynia
Importer i dystrybutor samochodowych instalacji gazowych LOVATO, LO.GAS, EMER.
www.poplawski.pl